Ostatnia aktualizacja: 03.04.2024 Andrzej Kuligowski

Odwiedza nas 92 gości oraz 0 użytkowników.

Bieszczady 2015

Bieszczady – 2015 /14 – 18.IX/

Ubiegłoroczna wycieczka w Bieszczady tak się wszystkim spodobała, że namówili mnie, aby i na ten rok powtórzyć Bieszczady,  na innej trasie niż poprzednio. Załatwiłem noclegi i wyżywienie na zamku w Lesku z Grzesiem, naszym przewodnikiem. Opracowałem nową trasę do zwiedzania i w poniedziałek 14 września ruszyliśmy do Leska. We wtorek /15.IX./  na pierwszy ogień poszła Huta Szkła „Sabina” w Krośnie. Powstała w 1996 r., a właścicielem jest Henryk Rysza. On jako pierwszy wykonuje każdy nowy wzór i przekazuje go następnie innym hutnikom. Sam pracuje przede wszystkim nad autorskimi, unikatowymi wyrobami artystycznymi. Jego prace znane są w wielu galeriach szkła na całym świecie. W 2004 r. dołączył do niego syn Rafał, wnosząc do dorobku firmy nowe, świeże spojrzenie na szkło. Kolekcje powstające w hucie obejmują szeroką gamę wzorów i kolorów. Od najprostszych w technice wykonania po bardzo pracochłonne, ekskluzywne eksponaty. Obejrzeliśmy proces tworzenia szkła na hali produkcyjnej. Niektórzy nawet próbowali wydmuchać coś niecoś. Następnie przeszliśmy do wzorcowni, gdzie również można było się obkupić w odpowiednie szkło. Następnym etapem była Bóbrka, Muzeum Przemysłu Naftowego i Gazownictwa im. I. Łukasiewicza. Jest to skansen, gdzie na 19 ha. znajdują się szyby naftowe /właśnie tu w 1854 r. powstaje pierwsza w świecie kopalnia ropy naftowej/, pierwsze kieraty pompowe z XIX w., wiertnice z różnych okresów, dom Ignacego Łukasiewicza z salami wystawowymi, stacja benzynowa typu górskiego, a nawet cała kopalnia z lat 60-tych XX w. Główny pawilon wystawowy zbudowany został na wzór silosów gazowych. W swoich wnętrzach pokazuje makietę rafinerii, a także sterownię procesów rafinacji ropy i ekspozycje podziemnych magazynów gazu oraz ekspozycję  urządzeń przesyłu gazu. Muzeum zostało otwarte w 1961 r. Teraz jedziemy do Żarnowca, zwiedzić Muzeum Marii Konopnickiej. Jest to dworek z parkiem i lamusem /dawny spichlerz/. Całość została zakupiona od Jadwigi Biechońskiej i podarowana Konopnickiej, jako dar narodowy z okazji obchodów jubileuszu 25-lecia pracy pisarskiej. Konopnicka przyjechała do Żarnowca  8.09.1903 r. wraz z przyjaciółką malarką, Marią Dulębianką i mieszka do 1910 r. Po śmierci Konopnickiej właścicielkami dworku i parku zostają córki poetki: Zofia Mickiewiczowa i Laura Pytlińska. Przed śmiercią Zofia całość ofiarowuje Narodowi Polskiemu. Już rok po śmierci Zofii, czyli w 1957 r., Ministerstwo Kultury i Sztuki powołuje do życia Muzeum M .Konopnickiej. Natomiast otwarcia ekspozycji dokonano w 1960 r. W dworku, zasadniczą część ekspozycji stanowią pomieszczenia mieszkalne /gabinet, sień i jadalnia/, urządzone w stylu ducha epoki. Poza frekwencją ciągłą, udostępniono nam pokój kredensowy i kuchnię oraz trzy pomieszczenia / pokój, pracownię i łazienkę/, gdzie mieszkała i tworzyła, przyjaciółka Konopnickiej – malarka Maria Dulębianka. Z  Żarnowca udajemy się do Kamieńca na zamek. Pierwsze wzmianki o zamku pochodzą z 1348 r. Był on własnością królewską do roku 1396, kiedy dostaje go rycerz Klemens z Moskorzewa, który wsławił się obroną zamku w Wilnie i przyjmuje nazwisko Kamieniecki, od góry, na której stoi zamek. Dalszymi właścicielami Kamieńca są: Bonerowie, Firlejowie, Stadniccy, Scypionowie Del Campo, Kalinowscy i Jabłonowscy.  Jego córka Zofia, poślubiła Aleksandra Fredrę, który badając wniesione przez Zofię archiwum zamkowe, trafia na dokumenty sądowe Firlejów i Skotnickich. Waśń ta staje się genezą dla najlepszej komedii Fredry „Zemsty”. Zamek odwiedzili królowie: Kazimierz Wielki, Władysław Jagiełło, Jan Kazimierz i król węgierski Zapolya. Muzeum zamkowe powstało w 1995 r., w dwóch wyremontowanych pomieszczeniach. Gromadzi pamiątki z regionu oraz etnografii, a także militaria i przedmioty związane  z kolejnymi właścicielami zamku. Wracając z Kamieńca wstępujemy  do rezerwatu geologicznego „Prządki”, utworzonego w 1957 r., obejmującego grupę skał tzw. ostańców. Największe skały przypominają kształty kobiet – olbrzymów. Nawiązują do jednej z legend wg. której, są to postacie panien dworskich zaklętych w kamienie, za to, że przędły na wzgórzu podczas święta. Drugi dzień zwiedzania – środa/16.iX.  - rozpoczynamy od Komańczy. Jest tu klasztor sióstr Nazaretanek, w którym przebywał od października 1955 r. do października 1956 r. – internowany i bardzo schorowany Prymas Polski Kardynał Stefan Wyszyński. Zajmował pokój na pierwszym piętrze, dzisiaj Izba Jego Pamięci, ze względów praktycznych, znajduje się na parterze. Wkoło klasztoru i w pobliskim lesie, wytyczono ścieżkę spacerową Księdza Prymasa. Jedziemy do Zyndramowej, do Teodora Gocza, który założył łemkowski skansen i przez ponad 40 lat zbierał eksponaty i opiekował się muzeum, a teraz władze chcą zamknąć skansen. Na miejscu oprowadza nas żona gospodarza. Stare budynki łemkowskie, własność pradziadka p. Gocza, zawierają różne eksponaty i przedmioty używane przez Łemków: żarna, drewniane miski, wagi, narzędzia stolarskie, oryginalne, stare meble, warsztat tkacki, kołowrotki, stroje ludowe, a także stare banknoty, monety i dawne ustawy.  Z czasem zbiory rozrosły się o kolekcję mundurów wojskowych: polskich, radzieckich i słowackich, broń, odznaczenia bojowe i plany bitew o Przełęcz Dukielską. Żona p. Teodora podkreśla, że to jedyne, takie muzeum w Polsce. Udajemy się do Dukli i zwiedzamy muzeum historyczne, mieszczące się w pałacu. Budynek pałacu sięga roku 1639, budowanego przez rodzinę Mniszchów, a ukończono go w 1709 r. Pięćdziesiąt pięć lat później dobudowano dwie oficyny symetrycznie po bokach i założono rozległy park krajobrazowy ze stawami i alejkami. Obecnie znajdują się tu wystawy stałe poświęcone dziejom Dukli i pałacu, walkom w Karpatach w II wojnie światowej i na Przełęczy Dukielskiej, oraz walkom o Monte Casino. W parku przed pałacem wystawa braterstwa broni z ciężkim sprzętem samobieżnym. Drugim zabytkiem jest kościół i klasztor o.o. Bernardynów, wybudowany z polecenia Amalii Mniszchowej w XVIII w., nazywany Sanktuarium Św. Jana z Dukli – ów święty żył w latach 1414 – 1484 i prowadził w okolicy życie pustelnicze. Obiektem kultu jest srebrna trumna z relikwiami. Szczątki sprowadzono ze Lwowa do Rzeszowa w 1946 r., po czym  do Dukli w 1974 r. Przed klasztorem stoi kompozycja pomników Św. Jana z Dukli i Św. Papieża Jana Pawła II oraz krzyż pojednania, postawiony jako hołd pamięci bohaterów wojennych. Kompozycja pomnikowa dłuta M. Biskupskiego powstała w 1998 r.. Stąd tylko krok do Iwonicza-Zdroju, dużego uzdrowiska w dolinie Iwonki, jednego z najstarszych karpackich zdrojów, opisywanych już w 1578 r. Podstawowy profil leczniczy uzdrowiska, to choroby reumatyczne i narządów ruchu. Do picia i kąpieli wykorzystuje się szczawę bromowo- jodową, oferuje się też kąpiele borowinowe.  Centrum uzdrowiska stanowi grupa 22 zabytkowych budynków z XIX w. i początku XX w. Niektórzy z nas wybrali się leśną ścieżką do źródełka „Bełkotka”, opisywanego już w 1578 r., które bełkotało /stąd nazwa/ i wydobywał się z niego metan, który można było podpalić. Intensywna eksploatacja ropy i gazu na tym terenie doprowadziła do zaniku właściwości „Bełkotki” – słabe bełkotanie. Haczów to wieś lokowna  przez Kazimierza Wielkiego  w 1360 r. W centrum wsi usytuowano kościół parafialny za panowania Władysława Jagiełły w 1380 r. – największa i najstarsza średniowieczna, drewniana świątynia, konstrukcji zrębowej zachowana w Europie. Wyposażenie kościoła zostało przeniesione przez władze komunistyczne do skansenu w Sanoku i walącego się dworu w Krościenku Wyżnym, gdzie uległo zniszczeniu . Splendoru budowli dodaje figuralna dekoracja malarska – największy  tego typu zespół malowideł ściennych w kraju, datowany na rok 1494. 3 lipca 2003 r. kościół w Haczowie wraz z pięcioma innymi: w Buznem, Binarowej, Sękowej, Lipnicy Murowanej i Dębnie Podhalańskim – został wpisany na listę światowego dziedzictwa kulturalnego UNESCO. Zahaczamy jeszcze o Rymanów-Zdrój, gdzie w roku 1876 Stanisław Potocki natknął się w dolinie  Taboru na obfite źródła mineralne. Za namową żony Anny z Działyńskich, postanowił urządzić  zakład zdrojowy. Uzdrowisko otwarto w 1881 r. Powstają domy zdrojowe, łazienki, pijalnia wód. Już w roku 1905 działało 38 pensjonatów. W okresie powojennym Rymanów – Zdrój, stał się drugim, co do wielkości polskim kurortem dziecięcym. Zawartość jodu i bromu w powietrzu, wody mineralne, borowina i mikroklimat, sprzyjają leczeniu chorób układu oddechowego, chorób krążenia, układu pokarmowego i rehabilitacji pacjentów po zabiegach kardiologicznych. Trzeci dzień zwiedzania /17.IX/, rozpoczynamy od Skansenu Budownictwa Ludowego w Sanoku. Jest to największe muzeum na wolnym powietrzu w Polsce i Europie. Na powierzchni 38 ha. zgromadzono ponad 150 obiektów budownictwa drewnianego od XVII – XX w., należących do różnych grup etnicznych : Bojkowie, Łemkowie, Pogórzanie i Dolinianie. Obok budynków mieszkalnych, gospodarczych i sakralnych , zabudowę wiejską dopełniają obiekty użyteczności publicznej / szkoła, karczma, remiza, poczta/. Są też obiekty przemysłowe / kuźnie, wiatraki, młyn wodny, tartak oraz urządzenia naftowe/, a także zabudowania dworskie i plebańskie. Jedziemy do Górzanki, wsi malowniczo położonej w dolinie Potoku Wołkowyjka, wpadającego do Solinki, założonej w 1480 r. Drewniana świątynia 1718 r. jako łacińska kaplica dworska, służąca obu obrządkom: łacińskiemu i unickiemu. Od roku 1969 jest to parafialny kościół rzymsko – katolicki p.w. Wniebowstąpienia Pana Jezusa. We wnętrzu zachowało się  dużo dawnego wystroju, oraz część wyposażenia ze starego kościoła  w Wołkowyi, zniszczonego przez władzę ludową w czasie budowy zapory solińskiej w 1967 r. Leski kamień to oryginalna skała na wzgórzu /445 m./, stanowiąca tzw. ostaniec, zbudowana jest z grubej ławicy piaskowca krośnieńskiego i jako dość rzadki w tych stronach ewenement natury, uznana jest za pomnik przyrody. Mając trochę wyobraźni, można zauważyć, że kamień z jednej strony posiada kształt pochylonej kobiety, zaś legenda mówi, że to postać zaklętej dziewczyny. Wysłana przez złożoną niemocą matkę po wodę do pobliskiego źródła, długo nie wracała. Oczekująca jej powrotu kobieta, w zdenerwowaniu rzuciła przekleństwo i dziewczyna zamieniła się w kamień. Odwiedzamy Uherce Mineralne, skąd można ruszyć nietypowym pociągiem na szlak, około 50 km., aż do Krościenka, jeden z najdłuższych tego rodzaju w Europie. Pociąg napędzany jest siłą ludzkich mięśni. Są to drezyny rowerowe. Na każdej drezynie dwie osoby pedałują, a dwie siedzą na wygodnej kanapie. Drezyny można łączyć i wtedy powstanie pociąg. Drugim punktem zwiedzania w Uhercach jest Centrum Ursa Major, czyli  Wielka Niedźwiedzica – wytwórnia piwa, która powstała w 2013 r., a prowadzona jest przez genialną piwowarkę – samouka, Agnieszkę Łopatę. Wszystkie piwa są warzone wedle autorskich receptur Agnieszki. W roku 2012 otrzymała tytuł najlepszego piwowara domowego w Polsce. Byliśmy i degustowaliśmy te wyroby piwne. Myczkowice – ogród biblijny. Otwarcie nastąpiło w 90- tą rocznicę urodzin Jana Pawła II. Jest to forma parku o długości 230 m.  i powierzchni 80 arów. Jest to miejsce , gdzie formy architektoniczne z kwiatów, krzewów, drzew i budowli, wprowadzają w wydarzenia opisane w Piśmie Świętym Starego i Nowego Testamentu, przedstawione w formie przystanków. Jest więc Menora – siedmioramienny świecznik z bukszpanu, którego promienie symbolizują obecność Boga wśród Izraelitów,  są kamienne tablice z 10 przykazaniami, świątynia Salomona, Arka Przymierza, żywopłot z bukszpanu przedstawiający rodowód Jezusa, jest Golgota i grób Jezusa. Rośnie tu gorejący krzew, symbolizujący objawienie się Boga Mojżeszowi. W innym miejscu znajduje się park miniatur sakralnych, otwarty w 2007 r. Na powierzchni około 1 ha. zgromadzono 140 obiektów sakralnych, wykonanych w skali 1 : 25. Ostatni etap zwiedzania to Lesko, miasto powiatowe nad Sanem. Najwcześniejsza wzmianka pochodzi z 1436 r. Zabytkami Leska są : kościół parafialny p.w. Nawiedzenia NMP, zbudowany około 1530 r., obok stary rynek – obecnie piękny park z pomnikiem Tadeusza Kościuszki z 1901 r., synagoga – bożnica, wzniesiona na przełomie XVI i XVII w. Fronton zdobią tablice Mojżesza, a pod nimi hebrajski napis: „Jak straszne jest to miejsce, dom Boga”, nowy rynek z odnowionymi kamieniczkami i ratuszem z końca XIX stulecia. Nieopodal synagogi, na wzniesieniu, cmentarz – kirkut z około  2000 pięknie zdobionych płyt nagrobnych, najstarsze z XVI w. Jest też pomnik milicjantów, poległych w walkach z UPA i najnowszy pomnik „Książki”, odsłonięty w 2008 r. No i oczywiście zamek, zbudowany przez Piotra Kmitę w 1507 r., z legendą o „ Czarnej Damie”, w którym byliśmy zakwaterowani. Wieczorami odbywały się  nasze bale, ale nikt z nas nie widział „Czarnej Damy”.

Jutro, po śniadaniu, wyjazd do Gdańska. Uczestnicy wycieczki stwierdzili, że „Bieszczady 2015” okazały się bardzo udane. Dziękuję uczestnikom za wyrozumiałość i zdyscyplinowanie.

Opracował:
Wasz „SKRYBA”
Hieronim Puakowski „Manuela”
{phocagallery view=category|categoryid=138|limitstart=0|limitcount=0}