Ostatnia aktualizacja: 23.09.2019 Andrzej Kuligowski

Odwiedza nas 80 gości oraz 0 użytkowników.

Gościliśmy członków Koła Polskiego Związku Niewidomych z Elbląga

09.07.2015r. o godz.8.35  witamy na Dworcu Głównym PKP w Gdańsku wyjątkowych gości z Elbląga. Są nimi członkowie Koła Polskiego Związku Niewidomych z I grupą niepełnosprawności ze  względu na narząd wzroku. Dla obu stron był to niecodzienny moment. Następnie rozpoczęliśmy wspólny spacer po Gdańsku, rejsem udaliśmy się na Westerplatte a po południu poszliśmy na umówione z Dyrektorem MHMG  spotkanie w Dworze Artusa. Podsumowaliśmy wspólnie spędzony dzień w "Cukierni  Pellowski" przy ul. Długiej. W całodziennym spacerze towarzyszyli gościom koleżanki i koledzy z naszego koła. Spacer rozpoczęliśmy od Dworca Głównego. Przystanęliśmy przy pomniku "Odjazd"  Franka  Meislera  z 2009r.  upamiętniający tzw. Kinderstransporty ". Stąd widoczne było  Europejskie Centrum Solidarności. " Pomnik Trzech Krzyży"przed Stocznią Gdańską, poświęcony ofiarom Grudnia "70" skłonił wszystkich do refleksji. Potem  udaliśmy się w kierunku  Starego  Miasta, podziwiając XVI-wieczny ratusz, pl. Heweliusza z pomnikiem gdańskiego naukowca, astronoma, rajcy, ławnika i browarnika Jana Heweliusza oraz malowidło " Niebo Północne" wraz z  fontannę. Zobaczyliśmy zabytkowy, Wielki Młyn Wodny z XIV w., weszliśmy do Kościoła św. Katarzyny. Idąc dalej, przed nami widok na  XIV w. Basztę Jacek, resztki fortyfikacji średniowiecznych i przejście obok XIX- wiecznej Hali Targowej przy Placu Dominikańskim. Przed nami Kościół św. Mikołaja z XII w. jeden z najstarszych, gdańskich kościołów znajdujący się przy dwóch ważnych szlakach handlowych: starożytnej drogi kupców i traktu wiodącego z gdańskiego zamku do książąt pomorskich na Pomorzu. Obok pomnik  Świętopełka II Wielkiego, księcia gdańskiego. Po  drugiej stronie ulicy Szerokiejna przedprożu Gdańskiej Galerii Güntera Grassa,  znajduje się rzeźba autora "Turbot pochwycony ". Dalej Fontanna Czterech Kwartałów, Królewska Kaplica oraz widok na  XIV w. Kościół Mariacki. Jeszcze tylko dziedziniec plebanii z drewnianymi galeryjkami i wielobocznym wykuszem wraz z lapidarium dawnych, kamiennych zabytków. Tak doszliśmy do gdańskiej, najkrótszej, ciemnej, wąskiej uliczki o nazwie Plebania. Na ścianie Plebanii znajduje się wymowny herb  rodu Ferberów. Przez godzinę zwiedzaliśmy kościół Mariacki a stąd udaliśmy się uliczką Mariacką,  najpiękniejszą o zmierzchu i nocą  na Długie Pobrzeże. Potem rejs na Westerplatte, zapalenie zniczu przez naszych gości na symbolicznym cmentarzyku obrońców i uczczenie ich pamięci minutową ciszą.  Spacerem przeszliśmy po miejscach, które pozostały z czasów II wojny światowej,  obrony z 01.09-07.09.1939r.:  ruin koszar, wartowni, fortów i "Pomnika Obrońców Wybrzeża". W powrotnej drodze do Gdańska  czas muzyką i śpiewem umilał gościom i nam na statku pirackim "Lew"  Andrzej Starzec. Było sympatycznie nawet bardzo. Ze śpiewem na ustach wróciliśmy  po trzech godzinach spaceru po Westerplatte do Gdańska. Długim Targiem doszliśmy do Dworu Artusa, miejsca wyjątkowego, salonu  miasta a   od 2013r  przygotowanego do zwiedzania osobom z dysfunkcją wzroku. Około  godz. 16.15 udaliśmy sie w kierunku Dworca Gł. w Gdańsku i pożegnaliśmy grupę słowami " Do zobaczenia jesienią".

Spotkanie  było wspaniałą formą integracji , promocji naszego miasta oraz dobrego czasu dla obu stron.

Relację przygotowała i oprowadzała gości z narracją historyczną  w towarzystwie członków Koła Grodzkiego
kol. Gienia Franczak
{phocagallery view=category|categoryid=112|limitstart=0|limitcount=0}